wtorek, 27 września 2011

Pierwsze szczeniaczki Avi :)

Moja słodka suczka rasy Yorkshire Terrier o imieniu Awangarda Asketila - w skrócie Avi- została niedawno mamusią. Sunia w ostatnich dniach ciąży dzielnie dźwigała duży brzuszek, w którym kotłowało się pięć maluszków. Cztery pieski i suczka - Czterej pancerni i suczka :)
Avi jest wzorową mamą, która dba o swoje potomstwo. Póki co, tylko leży i odpoczywa po wyczerpującym porodzie. Zobaczymy jak sprawdzi się w swojej roli, gdy maluszkom wyrosną ząbki :)
W drugim tygodniu życia szczeniaki zaczynają już widzieć i słyszeć. W trzecim tygodniu - uczą się bawić. Jest to najsłodszy obraz bawiących się maluchów, ponieważ nie potrafią jeszcze dobrze chodzić, a próbują swych sił w zabawie. Moje szczeniaczki, a razczej Avisi, mają dopiero pięć dni, także ten czas jeszcze przed nami.
Jak dla mnie to żadne akwarium świata z egzotycznymi rybami nie jest konkurencją dla takiego widoku. Mogłabym godzinami obserwować pełzające "kluseczki", które piją mleko mamusi.
Wychodzi równanie, nie żadne tam E=mc2, tylko:
 kobiecy instynkt + maluchy ukochanej suczki = zbzikowanie gwarantowane ;p
Ale nie przejmuję się tym zbytnio, bo moja mama i siostra reagują podobnie na szczeniaczki Avi, czyli moje odchylenie od standardowego "zbzikowania" - powiedzmy, że mieści się jeszcze w normie!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza