czwartek, 20 grudnia 2012

Psy już się cieszą na kosztowanie potraw z wigilijnego stołu.


Witajcie,
Nie mogę doczekać się Świąt Bożego Narodzenia, pewnie jak większość z Was...
Choć są pewnie i takie osoby, które najchętniej zamknęłyby się w osobnym pokoju  z jedną najsmaczniejszą potrawawą wigilijną i szklanką Whisky z lodem przed kompem na kilka godzin :) Nie lubią hałasu, całej otoczki świątecznej, składania życzeń i konieczności spróbowania wszystkich 12 potraw przed rozpakowaniem prezentów od Św. Mikołaja :) Kubusiu, wybacz :)
Avi i Kubuś :*
Psy nie należą do tej drugiej grupy istot. Nie mają problemu z siedzeniem przy stole wigilijnym, a raczej czekaniem czy coś z niego „przypadkiem” nie spadnie. Uwielbiają, gdy ktoś zwraca na nie uwagę i mówi do nich wysokim tonem. Przypomina mi się zachowanie mojej babci: „Jaka ta Avi słodziutka, cały czas patrzy  na mnie tak miło, ona jest pewnie głodna, nie dałaś jej kolacyjki, trzeba ją nakarmić, też musi coś mieć ze Świąt…” I zanim powiem, „Babciu, tylko nie skórka ze smażonego karpia!” – jest już za późno. Avi biegnie do drugiego pokoju skonsumować zdobycz. Czy coś to Wam mówi? Myślę, że nie tylko podczas Świąt zetknęliście się z podobną sytuacją. A psiaki szybko się uczą i są w stanie zrobić wiele dla kiełbaski :) 
Tylko Wito stwierdził, że nie będzie patrzył się aż tak długo w obiektyw, bo i tak dostanie przysmak :)
My, jako właściciele psiaka, wiemy co możemy mu dać, a po czym może mieć problemy żołądkowe. Małe rasy, np. Yorkshire Terrier, mają wrażliwy przewód pokarmowy. Taka skórka smażonego karpia nie zaszkodzi Owczarkowi Niemieckiemu, ale York może wylądować u lekarza weterynarii… Szkoda by było spędzić tam z pupilem kilka godzin podczas Świąt, nie mówiąc już o stresie czworonoga i naszym.
A wszystko to, przez ten jeden przysmak.
Dlatego podzielę się z Wami kilkoma moimi sprawdzonymi wskazówkami, jak radzę sobie z babciami, ciociami, mami :)

1. Po zebraniu się gości grzecznie informuję wszystkich, że mogą karmić psiaka niektórymi pysznościami podczas długiego biesiadowania przy stole wigilijnym, ale należy umieścić jedzonko w misce pupila. Można odkładać przysmaki np. talerzyk obok, a potem wstać i włożyć do miseczki. Po pierwsze, dzięki temu osoby nie będą dawały psiakowi wszystkiego, co nawinie  się pod rękę  czy pod wpływem emocji. Zostanie przeprowadzona wstępna selekcja wigilijnych smakołyków :) Po drugie, nie należy dawać psiakowi jedzenia przy stole, bo potem będzie żebrał i zaczepiał domowników. Osoby, które uczestniczyły w moich szkoleniach z psiaczkiem, już wiedzą o tym :)
Pies musi mieć swoje stałe miejsce na miski, tak samo jak na legowisko.
Zadbajmy o to. To jest jego "kawałek podłogi" :)
2. Można sobie przygotować wcześniej słoiczek z psimi przysmaczkami. Można je też rozłożyć na kilku talerzykach w różnych miejscach, np. kuchnia, pokój dzienny. Aby domownicy sięgnęli po nie, jak będą chcieli nakarić psiaka, zamiast ukruszyć kawałek makowca ze swojej porcji. Takie rozwiązanie poskutkowało z moją kochaną babcią. Babcia większość dnia siedzi na swoim krześle w pokoju dziennym. Avi prawie za każdym razem dostawała od babci cząstki jedzenia podczas posiłków. Uwierzcie, prawie za każdym razem! Moje błagania nie pomagały. Zmieniło się to, kiedy Avi dostała rozwolnienia i zaznaczyła nim cały dywan babci oraz wszelkie możliwe kąty mieszkania. Oczywiście stało się to, po skonsumowaniu babcinego jedzonka. Przygotowałam wtedy słój z nagrodami i postawiłam na stole przy babci. Od tamtej pory Avisia dostawała głównie psie smakołyki :)
    Przysmaki dla psa - zdjęcie z internetu.

 3."Lepsze zło”. Niektórych ludzi nie przekonamy, że nie wolno karmić psiaka jedzeniem ze stołu. Dlatego warto przygotować się i na takich „uparciuszków” o miękkich sercach…
Oto lista potraw wigilijnych i ich porównanie. Przyczytacie, co można dać w NIEWIELKIEJ ilości, a z czego lepiej zrezygnować:
  • Jeśli zupa to najlepiej rybna - zupa grzybowa może być zbyt ciężko strawna dla psiaka, ma dużo przypraw i śmietanę. Barszczem raczej psy nie są zainteresowane.
  • Jeśli ryba to karp w galarecie bez ości, najlepiej rozdrobniony widelcem, ewentualnie śledź w oleju – smażony karp, śledź w śmietanie nie nadaje się dla psa.
Należy zawsze sprawdzić, czy nie ukryła się w mięsie karpia ość. Zdjęcie z internetu.

  • Jeśli pierogi to z ziemniakami, są to głównie węglowodany (ziemniaki) i białko (ser) – zrezygnować z podawania pierogów z kapustą i grzybami, są ciężko strawne, psiak może dostać rozwolnienia.
  • Jeśli ciasto to sernik – nie podajemy makowca (biegunka).
Sernik - "najlepsze ciastowe zło". Zdjęcie z internetu.

  • Jeśli sałatka to najlepiej z warzywami – unikamy podawania sałatek z dodatkiem cebuli i czosnku.
  • Kompot z suszonych owoców jest raczej nieszkodliwy dla czworonoga, podobnie jak kluski.
Nam zawsze zostaje opłatek po złożeniu sobie życzeń z rodziną.
Resztę opłata otrzymują pieski, pomimo zgorszenia połączonego ze śmiechem babci :) 

Natomiast opłatkiem można dzielić się z psiakiem do woli. Jest w nim sama skrobia i nie zaszkodzi pupilowi. Dzielenie się opłatkiem jest jedyną sytuacją, w której nie wypada pamiętać o najważniejszej zasadzie szkolenia i wychowania psa, że „nie ma nic za darmo”. Nie musimy wymagać od niego wykonywania wszystkich komend po kolei. No... chyba, że chcemy pochwalić się zdolnościami psiaka przed rodziną :)
Avisia z synkiem Coco.

Pozdrawiam wszystkie osoby, które tutaj zaglądnęły, a w szczególności moich czworonożnych klientów hotelowych i szkoleniowych oraz ich właścicieli.
Wesołych Świąt!


Małgorzata Zawadzka
do życzeń dołącza się całą sfora – Avi, Coco, Wito, Wiki i Ruficzek :)

Lista produktów świątecznych została stworzona m. in. na podstawie artykułu „Świąteczny stół” miesięcznika „Mój pies”  grudzień 2012.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza